Sesja psa w Parku Szczytnickim - Bueno
Marta szalenie kocha swojego psa. Bueno po bardzo ciężkich przejściach życiowych trafił na prawdziwego anioła i dziś wiedzie szczęśliwe życie. Ten pies to energia w najczystszej postaci, więc fotografowanie go było wyzwaniem i wymagało cierpliwości. Sesja psa w parku Szczytnickim to dość częsty pomysł na portretowanie czworonoga. Musiałem zatem zrobić to tak, by zdjęcia Bueno nie wyglądały jak to co na ogół zalewa instagram.

Bueno równie dobrze mógłby nazywać się "Huragan" lub "Tornado" i nie byłoby w tym grama przesady. Letnia sesja psa w Parku Szczytnickim, która wygląda jakby była wykonana podczas idealnie złotej jesieni.
Park Szczytnicki - moje ulubione miejsce na sesję zdjęciową
Ogólnie bardzo lubię to miejsce. Park Szczytnicki dzięki swojemu zróżnicowaniu jest bardzo atrakcyjną lokalizacją na sesję zdjęciową. Wybór tego miejsca okazać się może strzałem w dziesiątkę lub... w kolano. Odwiedza go bowiem ogrom fotografów. Należy zatem zaplanować kadry tak, aby nie wyglądały jak cała reszta zdjęć z tego miejsca. Z tego względu fotografuję dłuższymi obiektywami, aby tło było mniej rozległe. Dzięki temu w tle jest mniej elementów, co pozwala mocno skupić się na temacie z zdjęcia.

Pasy kwiatów wzdłuż betonowej pergoli to coś, co sprawia, że sesja psa w Parku Szczytnickim ma swój urok i jest zróżnicowana pod względem scenerii.
Sesja psa w Parku Szczytnickim - przygotuj się na trudności
Miejsce to mimo swego uroku bywa kłopotliwe. Sesja psa w Parku Szczytnickim wiązać się może z szeregiem pokus dla modela. Wiele przychodzi tam ze swoimi czworonogami. Nawet jeśli fotografowany pies nie należy do agresorów to może go to mocno rozpraszać, czyniąc z niego niezwykle wymagającego modela. Sam fakt sporej ilości ludzi również nie sprzyja fotografowaniu. I tutaj mamy kolejny powód dlaczego używam obiektywu Fujinon XF 50-140 mm f/2.8 R LM OIS WR. Zapewnia on wystarczające pole widzenia, by skutecznie wyeliminować nieproszonych gości w kadrze.

Za sprawą różnych "rozpraszaczy" Bueno nie zawsze był w stanie zachować powagę. Było to jednak bardzo urocze! Koniecznie zboczcie jego profil na instagramie
Sierpniowa jesień w obiektywie
Choć był to bardzo letni dzień, to sceneria zaczynała przypominać jesień. Gęsto zasłane pomarańczowymi liściami ścieżki wzbudzały złudzenie jakbyśmy mieli koniec września. Postanowiłem "pociągnąć" ten temat na dwa sposoby. Szukałem bowiem miejsc, gdzie niskie słońce mocno przebija się przez drzewa. Daje to świetne rozmycie tła. Poza tym liście stają się bardzo jasne, a ich barwa dość mocno skręca w stronę żółci. Później w obróbce jednym ruchem suwaka sprawiłem, iż zielenie zażółciły się jeszcze mocniej. Dało to bardzo ładny efekt z jeszcze innego powodu. Zawsze powtarzam, iż kontrast to bardzo silny środek wyrazu. Z kolei mocno kolorowa, nasycona sceneria pięknie kontrastuje z biało-czarnym psiakiem.

"Jesienna" sesja psa w Parku Szczytnickim wykonana latem
Taka sesja zdjęciowa to idealny prezent
Podczas psiej sesji nie tylko pies jest ważny
Tematem wiodącym sesji były psie portrety i to one stanowią największą część materiału. Zawsze jednak dbam o to, by pojawiło się co najmniej kilka kadrów, które dokumentują relację zwierzęcia z opiekunem. Wiele zależy od klienta. Jedni chcą mieć praktycznie same zdjęcia wspólne, inni zaś wolą kadry, na których jest sam pies. Osobiście uważam, że szalenie istotne jest pokazanie relacji pieska z jego rodziną.

Podczas wykonywania niektórych zdjęć Marta musiała trzymać swojego psa

Jak widać Bueno uwielbia patrzeć w piękne oczy swojej "mamusi". Korzystałem z tego faktu ile tylko mogłem

Ten pies za sprawą swojej mimiki mógłby grać w psim teatrze gdyby takie istniały

Sesja z psem na łące: Julia i Moka
Sesja z psem na łące z górami w tle. Wspaniały sposób na aktywność plenerową oraz doskonała pamiątka na lata. Przed Wami dwie urocze damy: Julia i Moka.
Sesja psa w Parku Szczytnickim - przestrzeń do zabawy
Pies musi być psem i nie zawsze będzie grzecznie pozował. Czasem warto dać mu poszaleć, co również może przynieść ciekawe kadry, czyniąc sesję bardziej zróżnicowaną. Sesja psa w Parku Szczytnickim temu sprzyja. Podczas niej Bueno biegał po mostkach, a nawet skakał na pochyłe drzewa.

Bardzo ciekawe i użyteczne drzewo pięknie zgrało się z tłem, a pies stając oparty o nie, stanął na wysokości zadania!

Bueno w swoim żywiole
