Sesja portretowa Dolny Śląsk

Sesja portretowa w parku

Sesja portretowa w parku w Długopolu - Zdrój. Pozowała aktorka teatralna Paulina Kajdanowicz.

Sesja portretowa w parku to bardzo dobry pomysł

Powodów, dla których sesja portretowa w parku to dobry pomysł jest sporo. Parki mają w sobie magię oraz na ogół stanowią dużą i różnorodną przestrzeń.

Naturalne oświetlenie w parku

Parki oferują piękne naturalne oświetlenie, które jest miękkie i równomierne. To sprawia, że twarze wyglądają naturalnie, a cienie są bardziej łagodne niż w ostrym świetle słonecznym lub sztucznym oświetleniu.

Parkowa sceneria jest urozmaicona

Sesja portretowa w parku może być bardzo zróżnicowana. Parki dostarczają różnorodne tła i krajobrazy, które mogą stanowić doskonałe tła dla sesji portretowych. Możesz wybrać się do parku z pięknymi drzewami, kwiatami, jeziorem, mostami lub innymi interesującymi miejscami, które nadają się do fotografowania.

Komfort i swoboda

Parki są zazwyczaj miejscami, gdzie ludzie czują się swobodnie i komfortowo. To może pomóc osobie fotografowanej poczuć się bardziej zrelaksowaną i naturalną przed aparatem, co często przekłada się na lepsze zdjęcia.

Paulina Kajdanowicz w moim obiektywie

Paulina jest aktorką teatralną, która pracuje w częstochowskim Teatrze Nowym. Jest także założycielką grupy teatralnej, o nazwie Teatr Razy Dwa, która działa w jej rodzinnej Bystrzycy Kłodzkiej. I to właśnie w okolicach wspomnianej Bystrzycy wykonaliśmy sesję portretową w parku w miejscowości Długopole - Zdrój.

Jedna sesja - trzy stylizacje

Zdecydowaliśmy się zrealizować tę sesję w kilku stylizacjach. Głównie dlatego, że dynamiczna zmiana wizerunku dla zawodowej aktorki nie stanowi problemu. Duże znaczenie miał również fakt, iż Park Zdrojowy w Długopolu jest dość rozległy i zróżnicowany.

Rodzaj światła i otoczenie są kluczowe

Gdy panowało ostre światło wysokiego słońca, postanowiliśmy schować się w pełnym cieniu. Wówczas wykonaliśmy sportową część naszej sesji. Kamienne schody i murek posłużyły do tego idealnie.

Gdy słońce nieco spadło i zaczęło bardzo efektownie przebijać się pomiędzy drzewa postawiliśmy na iście letni styl. Postanowiłem wykorzystać fakt, iż Paulina jest blondynką i światło bardzo ładnie będzie podświetlać jej włosy.

Nie zabrakło również elementów fotografii krajobrazowej. W pewnym momencie zauważyłem, że między drzewami tworzy się wspaniała gwiazdka słoneczna. Po szybkiej zmianie obiektywu na ZEISS Loxia 2/50 postanowiłem wykorzystać tę okazję na nieszablonowy portret środowiskowy.

Ciekawym miejscem była również altanka nad sadzawką. Dzięki rosnącym długim kwiatom(?) udało mi się stworzyć ciekawy przedplan, co podkreśliło letni i delikatny charakter tej części sesji.

Gdy nadeszła złota godzina znów zmieniliśmy styl. Miękkie i równomierne światło pozwoliło nam opuścić "strefy cienia". Dzięki temu mogliśmy przenieść się na główną alejkę parku.

Wiedzieliśmy, już jaką stylizację zastosujemy. Była to długa, czarna sukienka. Już na etapie wykonywania kadrów wiedziałem, jaki nadam im styl w końcowej obróbce. Zdecydowałem się na mieszankę elegancji i nieco mrocznego klimatu. Kostka brukowa, ławka i ta sukienka złożyły mi się w całość.

Sesja portretowa w parku na Dolnym Ślasku

Zaczęliśmy od ciemnej sportowej stylizacji

Sesja zdjęciowa w plenerze

Następnie przyszedł czas na nieco więcej kolorów

Sesja portretowa w parku

Ostatni akt tej sztuki był elegancki i nieco mroczny

Jakiego sprzętu użyłem do sesji portretowej w parku?

Standardowo był to bezlusterkowiec Sony A7RIII, który od kilku lat towarzyszy mi za każdym razem. W kwestii optyki sam nie wiedziałem, które szkła ostatecznie wybiorę. Zabrałem ze sobą zestaw ZEISS Batis 2/40, ZEISS Batis 1.8/85, ZEISS Loxia 2/50 oraz Carl Zeiss Makro-Planar 2/100 ZF2.

Mimo, iż posiadałem dwa obiektywy z autofocusem, głównie korzystałem z manualnej "setki". Fotografowałem aktorkę, więc osobę cierpliwą i wyrozumiałą. Mogłem sobie pozwolić na wolniejsze ostrzenie i spokojny przebieg sesji. Poza tym bardzo lubię rendering tego obiektywu.

Biorąc pod uwagę fakt, iż matryca mojego aparatu ma 42mpx mogłem pozwolić sobie na pracę w trybie przycięcia. Polega to na tym, że mój obiektyw obrazuje jakby miał ogniskową 150mm, a mi dalej zostaje 18mpx obrazu. Zdecydowałem się na takie rozwiązanie, ponieważ zależało mi na kompresji tła.

Drugim wyborem była Loxia 2/50. Głównie w scenach, gdy zależało mi na "efektach słonecznych". Obiektyw ten doskonale nadaje się do "gwiazdek" słonecznych. Trzecią część sesji wykonałem Batisem 1.8/85.

Sesja portretowa w parku - efekty

Poniżej prezentuję galerię wybranych zdjeć z sesji portretowej w parku z Pauliną.

2024 © KadremPisane.pl
MocneStrony.pro - Aleks Jovicić
cross