Zapraszam w wyjątkową podróż
Biegi Śnieżnickie to nie tylko sport. To przede wszystkim ogrom pięknych historii. Jest ich tyle, ilu uczestników, gdyż każdy z nich jest wybitnym autorem, za którym stoi opowieść. O heroicznej walce na trasie, o godzinach przygotowań, o wyrzeczeniach, treningach, dyscyplinie czy po prostu pasji.
Za każdym razem, gdy nadchodzi kolejna edycja czuję ogromną ekscytację. Wiem, że jestem wówczas nie tylko fotografem sportowym. Staję się narratorem, który przy pomocy kadrów pisze kolejną część wspaniałej opowieści.

Ogrom emocji towarzyszy nie tylko biegaczom. To również historia o ich rodzinach. Urocza Róża wraz ze swoją mamą godzinami oklaskiwała docierających na metę, by w końcu powitać swojego starszego brata. Duma i szczęście dziecka były czymś niezwykłym!
Na początek kulisy mojej pracy
Biegi Śnieżnickie fotografuję od roku 2024. Za każdym razem jestem jedynym fotografem i przygotowuję reportaż z całej trasy. Uwielbiam również dokumentować całą otoczkę tej cudownej imprezy. Jak to możliwe, że jeden szalony człowiek ogarnia tak wielką imprezę? Opowiadam o tym w filmie na moim kanale!
Piękno Masywu Śnieżnika
Impreza ta odbywa się w Międzygórzu. Nazywane jest ono "Perłą Sudetów". Wieś, która wybierana była na najpiękniejszą na Dolnym Śląsku. Start pośród pięknych drewnianych chat, by za chwilę przemierzać górskie lasy. Zwieńczeniem trasy jest szczyt Śnieżnik. To dzień pierwszy. Drugiego zaś mają miejsce dwa biegi, których trasa przebiega między innymi przez rezerwat przyrody.



























Atmosfera rodem z kolorowych festiwali rockowych
Jedną z rzeczy, która najbardziej urzekła mnie w tej imprezie jest jej koloryt i istny festiwal emocji. Te widoczne są już na długo przed startem. Lawina uśmiechów, galeria spojrzeń, magia różnych interakcji. To raj dla fotografa reportażowego. Dlatego też Biegi Śnieżnickie to nie tylko sport. To również reportaż.




















Radość, wzruszenie, napięcie
Ekscytujący dla mnie jest moment ukończenia biegu. Wówczas dzieje się magia. Twarze i ciała bohaterów tego widowiska zdradzają wszystko. Wybuchy radości, łzy wzruszenia czy zwykły ból po ukończeniu biegu. Oprócz biegaczy uwielbiam fotografować także ich rodziny, towarzyszy. Również w ich przypadku nie brakuje emocji, a więc tego czym piszę każdą fotograficzną opowieść.


















