Sesja sensualna w wodzie w Kotlinie Kłodzkiej
Wielu ludziom sesje kobiece kojarzą się z roznegliżowaną panią, która w studio wykonuje dziwne akrobacje na krześle lub kładzie się na podłodze. Choć często bywa to widok miły dla oka, ja osobiście wolę iść zupełnie inną drogą. Dlatego też w ostatnim czasie postanowiłem podołać wyzwaniu jakim jest sesja sensualna w wodzie. Konkretnie była to sesja kobieca w górskim strumyku.

Sesja sensualna w wodzie w okolicach Bystrzycy Kłodzkiej
Sesja kobieca w górskim strumyku, a więc zetknięcie dwóch żywiołów
Są okoliczności przyrody i scenerie, które z kobiecością tworzą połączenia niesamowicie wyraziste. Tak było również w tym przypadku. Sesja kobieca w górskim strumyku to okazja do pokazania dwóch żywiołów. Prąd wody, uderzający o głazy doskonale komponuje się z naturalnym kobiecym pięknem. Tworzy to całość, która wpada w oko i zapada w pamięć.

Sandra to moja koleżanka po fachu, a jej niesamowite sesje zdjęciowe zobaczyć można tutaj

Sesja kobieca i lifestyle w jednym - Sandra w swoim żywiole
Choć była to sesja sensualna w wodzie to równie dobrze można określić ją jako sesję lifestyle. To ze względu na fakt, iż moja modelka uwielbia morsować. Tym samym w wodzie czuła się jak... ryba. Niezwykle ważne jest, aby osoba fotografowana podczas sesji w plenerze czuła się dobrze. Ciężko bowiem fotografować kogoś na brzegu urwiska, gdy ma lęk wysokości. Tutaj wszystko zagrało, gdyż Sandra nie ma najmniejszego problemu z chłodną wodą górskiego strumyka.

W pewnym momencie pozowanie przerodziło się w zabawę. I o to właśnie chodzi!
Taka sesja zdjęciowa to idealny prezent
Sesja sensualna to nie tylko ciało...
Wielokrotnie powtarzam, iż kobiecość to nie tylko ciało. To przede wszystkim energia, a ją poczuć można w spojrzeniu drugiej osoby. Podczas sesji kobiecych spojrzenie jest dla mnie jednym z fundamentów. Staram się uwiecznić w kadrze jego głębię. W przypadku Sandry nie było to trudne, gdyż ona również fotografuje. Jest w tej dziedzinie prawdziwą mistrzynią, zatem głębokie spojrzenie wymierzone w obiektyw to dla niej żaden problem!

Choć lubię podpisywać zdjęcia, to tutaj komentarz jest zbędny. Mamy spojrzenie, która rozwierca obiektyw!
Natura najlepszą rekwizytorką
Sesje w plenerze mają ogromną zaletę. W przypadku wielu miejsc nie jest trudno o ciekawe "rekwizyty". Wokół naszego strumyka rosły piękne paprocie. Często podczas sesji zajmuję ręce modelki własnoręcznie zrobionymi bukiecikami z dzikich kwiatów. Tutaj na pomysł wpadła Sandra, która zrobiła użytek z tych pięknych roślin.

Sesja sensualna w wodzie z akcentem roślinnym. Uwielbiam wykorzystywać paprocie w fotografii portretowej.

Podczas sesji lubię wykonywać bliskie portrety oraz kadry "sylwetkowe". Daję tym samym modelce większy wybór.
Sesja sensualna w wodzie - jak się do niej przygotować?
Sesja kobieca w wodzie, a zwłaszcza w górskim potoku to spore wyzwanie. Dla fotografa, ale przede wszystkim dla modelki. Jak przygotować się do sesji kobiecej w wodzie?
- Przygotuj się na zimno. Nawet jeśli mamy lato i ciepły dzień, to woda w górskim strumyku może być zimna. Zanurzanie się w niej i wynurzanie może spowodować, iż będzie Ci zimno. Warto wcześniej się z tym oswoić. Pierwsza kąpiel w sezonie powinna mieć miejsce jeszcze przed sesją, a nie w jej trakcie.
- Uważaj na kamienie! Dno strumyka skrywać może różne niespodzianki. W tym ostre kamienie. Ja sam miałem na nogach buty (drugie zostały na brzegu).
- Odpowiedni ekwipunek. Duży ręcznik, a nawet ciepły koc. Po wyjściu z wody może być ci zimno. Zwłaszcza, gdy zawieje wiatr.
- Kosmetyki odporne na działanie wody. Pamiętaj, że wchodzisz do wody. Prąd w strumyku bywa silny i woda odbijając się od kamieni będzie uderzać w całe ciało, a być może również twarz. Warto postawić na kosmetyki odporne na wodę.
- Odpowiednie miejsce. Sesja sensualna w wodzie sama w sobie jest dość ekscytującym przeżyciem. Warto wybrać miejsce, które będzie dość ustronne. Podglądacze to element mocno niewskazany.
